Nie wiem czy ktoś pamięta lektora o nazwisku Tomasz Magier. Specyficzny głos który świetnie się słucha, ale najlepiej w filmach obyczajowych i dramatach. Pamiętam go z okresu kiedy TVP1 puściła "Skazanych na Shawshank". Szczególnie zapadła mi w pamięci rozmowa Freemana z jakimś gościem czy czuje się zresocjalizowany.
Zgadzam się z większością, że najbardziej uniwersalnym lektorem jest M. Gudowski. Szydłowskiego też bardzo lubię, chociaż on czasami tak drastycznie obniża ton głosu, że nie słychać końcówek zdań, wyrazów.
Zgadzam się z większością, że najbardziej uniwersalnym lektorem jest M. Gudowski. Szydłowskiego też bardzo lubię, chociaż on czasami tak drastycznie obniża ton głosu, że nie słychać końcówek zdań, wyrazów.
07-08-2007, 10:56






