Powtórka po paru latach:
RE - mówcie co chcecie, dobrze mi się to ogląda. Może jako adaptacja gry sprawdza się średnio, to jednak wyeliminowano to co mnie w grze irytowało - element rodem ze starych przygodówek, czyli durnowate zagadki. Choć wtrącone tu i ówdzie CGI wypada miejscami koszmarnie, to np scena z laserami nadal robi wrażenie, a klimat jest - 7/10
RE-Apocalypse - wygląda jak sklecony naprędce, nieprzemyślany epilog do jedynki. Krótkie toto, nieskładne i ogólnie bez sensu, a zakończenie przekombinowane tak bardzo, jak to tylko możliwe. Do tej pory nie wiem po co koleś z Umbrelli chciał żeby Alice walczyła z Nemesisem. Taki z dupy sequel, w którym fajny jest chyba tylko snajper na dachu siedziby S.T.A.R.S. - 2/10
RE-Extinction - a tu dla odmiany fajny klimat post-apo, zdjęcia, widoczki, tylko nie wiem dlaczego na co drugim ujęciu Jovovich ma mordę jak z photoshopa. Bzdur nie brakuje, ale bardzo nie wkurzają, lubię do tego wracać bardziej niż do któregokolwiek Mad Maxa - 6/10
RE-Afterlife - nie, tego drugi raz nie obejrzę.
RE-Retribution - a to nie wiem czy obejrzę nawet po raz pierwszy.
RE - mówcie co chcecie, dobrze mi się to ogląda. Może jako adaptacja gry sprawdza się średnio, to jednak wyeliminowano to co mnie w grze irytowało - element rodem ze starych przygodówek, czyli durnowate zagadki. Choć wtrącone tu i ówdzie CGI wypada miejscami koszmarnie, to np scena z laserami nadal robi wrażenie, a klimat jest - 7/10
RE-Apocalypse - wygląda jak sklecony naprędce, nieprzemyślany epilog do jedynki. Krótkie toto, nieskładne i ogólnie bez sensu, a zakończenie przekombinowane tak bardzo, jak to tylko możliwe. Do tej pory nie wiem po co koleś z Umbrelli chciał żeby Alice walczyła z Nemesisem. Taki z dupy sequel, w którym fajny jest chyba tylko snajper na dachu siedziby S.T.A.R.S. - 2/10
RE-Extinction - a tu dla odmiany fajny klimat post-apo, zdjęcia, widoczki, tylko nie wiem dlaczego na co drugim ujęciu Jovovich ma mordę jak z photoshopa. Bzdur nie brakuje, ale bardzo nie wkurzają, lubię do tego wracać bardziej niż do któregokolwiek Mad Maxa - 6/10
RE-Afterlife - nie, tego drugi raz nie obejrzę.
RE-Retribution - a to nie wiem czy obejrzę nawet po raz pierwszy.
30-08-2014, 12:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2014, 12:59 przez Gieferg.)





