(04-11-2014, 22:25)Badus napisał(a):(04-11-2014, 22:20)Pelivaron napisał(a): hejterskie tałatajstwo
To straszne jak określenie hejter zdewaluowało się przez ostatnie kilka lat - teraz nawet niezobowiązujące czepialstwo może tak zostać określone.
No wiesz jeśli jest to czepialstwo o byle głupotę (a za taką uznać mogę pojawienie się naukowców na filmie, przy którym sporo innych naukowców też pracowało i z którymi były konsultacje), które powtarza się co jakiś czas to wtedy dla mnie jest to hejterstwo zwykłe i próbowanie na siłę dowalić filmowi Nolana.
(04-11-2014, 22:23)Arahan napisał(a): Nie jestem hejterem, wręcz przeciwnie, lubię filmy Nolana, ale mam wrażenie, że szum wokół tego filmu jest taki jakby odkryto teorię strun. No ludzie ...
No, ale co to za szum? Przy każdej wielkiej premierze pojawiają się wielkie osobistości z różnych dziedzin życia. Szum to byłby gdyby np przy premierze Hobbita pojawił się prawdziwy hobbit albo troll.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
04-11-2014, 22:31





