Może to kwestia przyzwyczajenia z tv, ale najbardziej mi pasuje Borowiec. Nawet nieźle brzmi tu Szydłowski i nie kląłbym, gdybym miał oglądać wersję z nim właśnie. I faktycznie Knapik, gdzie jak gdzie, ale w Kevinie mi nie leży, zbyt ostry, chropowaty głos jak na ten film. Brzmi jak gitara elektryczna.
p.s. Dałbym sobie paznokieć obciąć, że jest (była?) wersja, w której w scenie z dziadkiem z telewizora padają słowa: "Reszty nie trzeba, wstrętna gadzino!" albo "Reszty nie trzeba, podła gadzino!"
p.s. Dałbym sobie paznokieć obciąć, że jest (była?) wersja, w której w scenie z dziadkiem z telewizora padają słowa: "Reszty nie trzeba, wstrętna gadzino!" albo "Reszty nie trzeba, podła gadzino!"
23-12-2014, 18:01





