Czwarty chyba Selma - ulubiony temat Ameryki czyli rasizm, opowiadający w dodatku o Martinie Lutherze Kingu... Pominięty w pozostałych kategoriach i Akademia może zechcieć w ramach "przeprosin" za to dać mu statuetkę za best picture. Małe szanse, ale bym go nie skreślał.
Jak dla mnie to szanse są zerowe. Film ma poza główną kategorią nominację tylko za piosenkę (za którą pewnie wygra w ramach zadoścuczynienia) i wyglądałoby komicznie gdyby wybrano Selmę najlepszym filmem bez nominacji reżyserskiej, scenariuszowej, aktorskiej, a nawet w kategorii technicznej.
Jak dla mnie to szanse są zerowe. Film ma poza główną kategorią nominację tylko za piosenkę (za którą pewnie wygra w ramach zadoścuczynienia) i wyglądałoby komicznie gdyby wybrano Selmę najlepszym filmem bez nominacji reżyserskiej, scenariuszowej, aktorskiej, a nawet w kategorii technicznej.
01-02-2015, 14:44





