Dzisiaj i jutro ostatnie przymiarki przed oscarami, czyli DGA i BAFTA. Ciekawy jest ten rok, bo do Oscarów już niedaleko, a kilka najważniejszych wyścigów nie jest jeszcze rozstrzygniętych. Jeśli Inarritu dostanie nagrodę gildii to Birdman rzutem na taśmę zostanie faworytem. Prawdopodobnie mielibyśmy wtedy powtórkę z wyścigu The Social Network vs. The King Speech, kiedy to TSN kosił nagrody krytyków (jak w tym roku Boyhood)), a gildie i akademia postawiły na TKS. Jeszcze ciekawiej było by, gdyby reżyserzy postawili na Eastwooda.
No i Redmayne, który miał już statuetkę w łapie wyskakuje teraz w najgorszym możliwym czasie z Jupiter Ascending. Niemal jak Eddie Murphy w 2007 roku z Norbitem :).
No i Redmayne, który miał już statuetkę w łapie wyskakuje teraz w najgorszym możliwym czasie z Jupiter Ascending. Niemal jak Eddie Murphy w 2007 roku z Norbitem :).
07-02-2015, 23:39





