A mnie się podoba. Fakt, za dużo naraz wprowadzili postaci, ale mam nadzieję, że służyło to tylko temu spotkaniu na końcu odcinka i koniecznością jak najszybszego zapoznania widza z tematem, a potem tempo odsłaniania kart nieco zwolni.
Czy czuć ducha pierwszego sezonu TD? Nie. Czy to bardzo źle? Nie. Czy widziałem tu powielanie paru znanych filmowych klisz? Jasne. Czy mi to przeszkadzało? Nie bardzo. Czy zamierzam kontynuować oglądanie? Tak, bo na HBO zawiodłem się chyba tylko raz w życiu i była to sytuacja, gdy mi zakodowali kanał za brak opłaty. W każdym bądź razie zamierzam potraktować to tak, jakby to był całkowicie nowy serial o innej nazwie. Dajmy szansę i czas, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
Póki co wygląda to na intrygę i śledztwo, które wstrząśnie całym miastem, skrzyżuje ze sobą losy kilku pojebanych charakterników i wywlecze po drodze wiele dobrze skrywanych brudów, a niektórym złamie serce, psychikę, życie albo wszystko naraz. Liczę na więcej mroku i mam nadzieję, że nie było to ostatnie znalezione ciało.
W zasadzie to taka dziwna iskierka z tyłu głowy mi mruga - heeej, a jakby ten serial był czarno-biały to z czym by Ci się kojarzył? Hmmm, nie wiem, może Sin City "napisane" przez J. Ellroya?
Czy czuć ducha pierwszego sezonu TD? Nie. Czy to bardzo źle? Nie. Czy widziałem tu powielanie paru znanych filmowych klisz? Jasne. Czy mi to przeszkadzało? Nie bardzo. Czy zamierzam kontynuować oglądanie? Tak, bo na HBO zawiodłem się chyba tylko raz w życiu i była to sytuacja, gdy mi zakodowali kanał za brak opłaty. W każdym bądź razie zamierzam potraktować to tak, jakby to był całkowicie nowy serial o innej nazwie. Dajmy szansę i czas, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
Póki co wygląda to na intrygę i śledztwo, które wstrząśnie całym miastem, skrzyżuje ze sobą losy kilku pojebanych charakterników i wywlecze po drodze wiele dobrze skrywanych brudów, a niektórym złamie serce, psychikę, życie albo wszystko naraz. Liczę na więcej mroku i mam nadzieję, że nie było to ostatnie znalezione ciało.
W zasadzie to taka dziwna iskierka z tyłu głowy mi mruga - heeej, a jakby ten serial był czarno-biały to z czym by Ci się kojarzył? Hmmm, nie wiem, może Sin City "napisane" przez J. Ellroya?
Listen to them. Children of the night. What music they make.
25-06-2015, 01:14





