Anita Sarkeesian powiedziala, ze to nie jest femnistyczny film.
Mnie za to bawi gadanie, ze Hollywood powinno sie uczyc od Mad Maxa, jakby w scenariuszu Mad Maxa było cos inherentnie bardziej oryginalnego czy kreatywnego, a w sukcesie filmu nie chodzilo o to, ze jest znakomicie wyrezyserowany. Jak gadanie, ze Holly powinno tak feminizowac filmy, jakby nie bylo takich serii jak "Underworld" czy "Resident Evil", od bohaterek których - przynajmniej na papierze - Furiosa sie niczym nie rozni.
Mnie za to bawi gadanie, ze Hollywood powinno sie uczyc od Mad Maxa, jakby w scenariuszu Mad Maxa było cos inherentnie bardziej oryginalnego czy kreatywnego, a w sukcesie filmu nie chodzilo o to, ze jest znakomicie wyrezyserowany. Jak gadanie, ze Holly powinno tak feminizowac filmy, jakby nie bylo takich serii jak "Underworld" czy "Resident Evil", od bohaterek których - przynajmniej na papierze - Furiosa sie niczym nie rozni.
(07-08-2015, 12:39)f.lamer napisał(a): a powiedzcie, nie macie wrażenia że ten mad max to strasznie feministyczny w wymowie jest?Kobieca obietnica odrodzenia lepszego swiata przeciez jest falszywa, bo "Lepszy świat" już tam był (zielone łąki na szczytach). Kobiety tak samo posługuja sie przemocą. To jest bzdurne pieprzenie lewicowych feministek, ktore uznaja, ze brutalność to efekt patriarchatu.
że męska cywilizacja oparta na przemocy i wyzysku kontra kobieca obietnica odrodzenia lepszego świata.
tylko mnie to tak mocno uderzyło?
07-08-2015, 13:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2015, 13:12 przez Gal Anonim.)





