I obejrzane. Po kiepskiej dwójce, średniej trójce i dobrej czwórce teraz dostajemy świetną piątkę. Film właściwie ogląda się sam, nie ma nudy (choć co ciekawe jak na film akcji, jest sporo długich scen gadanych), aktorstwo jak zwykle świetne, a na czele świetna Rebecca Ferguson (i fajnie, że wrócił Rhames). Sean Harris jako villain to genialny wybór, to opanowanie, szacun. A najlepsze są oczywiście sceny akcji, zaczynając od pierwszej do ostatniej. Jednym słowem rewelacja. Już chcę kolejną część!! 8/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
07-08-2015, 21:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2015, 21:37 przez Pitero.)





