Gieferg jak ty ladnie bronisz materialu zrodlowego Batmana przy okazji twierdzac ze Szklana Pulapka 4.0 jest dokladnie taka jak ma byc.
W dodatku wkladasz ludziom w usta kwestie ktorych nie wypowiedzieli. Nikt nie kaze Batmanowi wyrywac glowy z kregoslupem. To nie ma byc zabawa Tarantino w przemoc tylko realistyczne ukazanie tego typu dzialanosci.
Zlamanie nogi w kolanie jest pozyteczne o tyle ze przeciwnik ani juz nie ucieknie ani nie sprawia problemow. Innemu trzeba podciac gardlo, bo jest nadwyraz nieptorzebnym osobnikiem w spoleczenstwie, kompletnie niereformowalnym, ktory jesli nie umie uszanowac innych ludzi musi zostac stracony.
Batman takze nie powinien krzyczec niczego. Wogole nie powinien mowic. Ale kiedy wroci styrany do domu, caly obity, i wogole siadajac wygodnie w fotelu ma prawo powiedziec sobie 'for fuck's sakes'.
A teraz do sedna.
Fanboje Nolana, nie bojcie sie uzywac tego okreslenia. To film dla dzieci (juz nawet nie mlodziezy). Ale idac tym tokiem takowego nie mozna okreslic za realsityczny jak wy to macie w zwyczaju piać.
Bajka dla dzieci nic wiecej. Ni to porzadny film akcji ni to thriller psychologiczny ni realistyczny rys. Ot bajka ktora staracie sie tlumaczyc ze jest zajebiscie mroczna i wogole Batman wszystkich pokonuje jednym ciosem.
Na mnie taka mrocznosc dla dzieci nie robi wrazenia juz od ladnych paru lat.
W dodatku wkladasz ludziom w usta kwestie ktorych nie wypowiedzieli. Nikt nie kaze Batmanowi wyrywac glowy z kregoslupem. To nie ma byc zabawa Tarantino w przemoc tylko realistyczne ukazanie tego typu dzialanosci.
Zlamanie nogi w kolanie jest pozyteczne o tyle ze przeciwnik ani juz nie ucieknie ani nie sprawia problemow. Innemu trzeba podciac gardlo, bo jest nadwyraz nieptorzebnym osobnikiem w spoleczenstwie, kompletnie niereformowalnym, ktory jesli nie umie uszanowac innych ludzi musi zostac stracony.
Batman takze nie powinien krzyczec niczego. Wogole nie powinien mowic. Ale kiedy wroci styrany do domu, caly obity, i wogole siadajac wygodnie w fotelu ma prawo powiedziec sobie 'for fuck's sakes'.
A teraz do sedna.
Fanboje Nolana, nie bojcie sie uzywac tego okreslenia. To film dla dzieci (juz nawet nie mlodziezy). Ale idac tym tokiem takowego nie mozna okreslic za realsityczny jak wy to macie w zwyczaju piać.
Bajka dla dzieci nic wiecej. Ni to porzadny film akcji ni to thriller psychologiczny ni realistyczny rys. Ot bajka ktora staracie sie tlumaczyc ze jest zajebiscie mroczna i wogole Batman wszystkich pokonuje jednym ciosem.
Na mnie taka mrocznosc dla dzieci nie robi wrazenia juz od ladnych paru lat.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
10-09-2007, 15:17





