O, jeszcze fajne jest w czwórce to, że tam cała ekipa pracuje. W piątce 3/4 ekipy wydają się zbędne. Rhames i Renner wyglądają, jakby pojechali na miesiąc poślubny zwiedzać świat. A do tego, to co zauważył jarod, Ethan nie jest traktowany jako aż taki przekozak w czwórce.
No i sprzet - turbo-gadżety, które ciągle się psują albo okazują sie byc mniej turbo niż się wydawało. Dodaje to troche realizmu i problemów.
No i sprzet - turbo-gadżety, które ciągle się psują albo okazują sie byc mniej turbo niż się wydawało. Dodaje to troche realizmu i problemów.
(17-08-2015, 22:27)jarod napisał(a):I w czwórce jest naprawde spoko. Ma coś do roboty, fajnie się bije. Pozytywnie. No i jest troche krwi. W piątce jest walka na noże i nie ma kropelki krwi. :< Chyba masz słusznośc, co do mieszania tych cięższych klimatów szpiegowskich z MI w piatce, moze dlatego czwórke ogląda sie tak dobrze, bo jest kręcona jako kino akcji w szpiegowskim świecie, a nie jako film szpiegowski, w ktorym trzeba wcisnac jakies akcje. Ale dalej nie wiem czy to na pewno to usypiało mnie w Reggae Nation :PCytat:W czwórce jeszcze wierzył w plotki, ze to on przejmie te serie.Która to już seria którą on niby ma przejmować? :)
18-08-2015, 09:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 09:58 przez Gal Anonim.)





