(18-08-2015, 11:13)Crov napisał(a): Napisałem ci już dwa razy dlaczego jedno wypada lepiej moim zdaniem niż drugie. Jezeli chcesz to przeczytaj moje posty ponownie, jeżeli cię to nie interesuje to daj sobie spokój. :)
No napisałeś, a ja dalej nie widzę, dlaczego dwie postacie z "motywacją" wypadają lepiej niż jedna, ale za to będąca osią filmu.
Sam fakt, że w RN nie zrobili tak samo jak w GP, działa na kożyść tego filmu jako kolejnej części.
(18-08-2015, 10:12)Crov napisał(a): Gdyby "powinno mi się podobac" to by mi się podobało, nie uważasz? ;) Dalej nie wiem, jakie to psujace sie drobnostki z MI5 robia to, o czym pisalem.
Krytykujesz RN, za brak wątku, który był fajny w GP, mimo, że ten wątek, tylko trochę w innej formie jest tak samo obecny.
(18-08-2015, 11:13)Crov napisał(a): Do tego, co wczesniej o tym pisalem mozesz jeszcze dopisac fakt, ze Ilsa jest niewiadomą. Nie wiadomo, czy jest złoczyńcą, czy jest pomocnikiem przez większość czasu. Ergo konflikt wygląda tak (uwzgledniajac dobrze zarysowane, wazniejsze, postacie): Tomek (i Benji) vs Ilsa vs Syndykat, podczas gdy w MI4 konflikt wyglada tak: Tomek, Patton, Renner (i Benji) vs Złoczyńca. A dodatkowo fakt, ze Patton i Renner dostają tomkowe akcje do rozegrania sprawia, ze łatwiej jest sie zaangazowac w fabule i stawkę, gdy postacie w przebieg fabuly zaangazowane sie poznalo i polubilo. W MI5 mozna sympatyzowac z super-Tomkiem, pośmiac sie z Benjim, a Ilsa jest tajemnicą. Nie wiem czy to lepsze, bo to pewnie juz kwestia subiektywna, dla mnie na pewno przez to MI5 jest mniej angazujace.
No jedyna tajemnica tutaj to dlaczego jedno jest takie angażujące, a drugie już nie jest. Ilsa jest przecież dokładnie taką samą postacią jak tamte dwie - alter ego Hunta, tylko dodatkowo nie wiemy czy jest IMF, czy anty-IMF. Tak samo dostaje Tomkowe akcje do rozegrania, zresztą jeszcze bardziej niż inni przed nią, ale tu nagle nie powoduje to zaangażowania. Chyba tylko cycki Pauli Patton mogą tą tajemnicę tłumaczyć. No bo chyba nie urok pana kartofla Rennera tak na ciebie działa ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-08-2015, 11:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 11:39 przez Negatywny.)





