(18-08-2015, 19:39)Mefisto napisał(a): No jak dla mnie siłą HBO są głównie właśnie serie bez kontynuacji - jeden sezon, 10 odcinków czy ile tam i mamy pieprzone arcydzieło.Czyli co na przykład?
Cytat:Przy czym przykładowe Friends, to 20 minutowy sitcom i olbrzymia wolność twórcza na planie + dobra zabawa, więc nie ma takiej spiny. Show nieśli aktorzy i chemia, a wiele gagów było wymyślanych na planie (poza tym ostatnie dwa sezony jednak wyraźnie słabsze, trochę zmęczenia materiału czuć było też).No jeśli nawet dwa ostatnie sezony są gorsze a wcześniej zrobili osiem na równym poziomie to problemem nie jest czas, tylko tak, jak piszesz zmęczenie materiału.
Cytat:Z kolei The Shield było zdaje się robione przez kogoś, kto ogarnia temat, także no biggy.Co znaczy ogarnia temat? Umie szybko pisać dobre rzeczy? No właśnie. Czyli tak, jak pisałem, problemem jest Pizza i to, że pozwolili mu to pisać samemu a nie czas. Co nie zmienia faktu, że pewnie się spieszyli, zanim hype po jedynce nie ucichnie.
Daj spokój, my sobie tu wymieniamy ulubione seriale, ale przecież trzymanie poziomu to nie jakiś ewenement. Szczególnie w HBO.
18-08-2015, 20:48





