Jezu, ale po co te wyliczanki?
Mefisto, ja się będę upierał, że drugorzędne znaczenie ma fakt, czy to miniseria, czy kilka sezonów. Liczy się talent twórców i jakiś tam nadzór producentów. Co potwierdzają wymienione tutaj przykłady. Można zrobić kilka sezonów na poziomie (jak mogłeś nie widzieć The Wire?!, a fakt, że SFU Ci nie podeszło też niewiele mówi, bo konsensus nawet tutaj jest taki, że to świetny serial) a można słabsze miniserie (Pacyfik został chyba dużo gorzej przyjęty niż BoB).
Co do The Shield to też nie wiem, co ma do rzeczy, że gość znał temat lepiej niż przeciętny scenarzysta (jeśli tak było). Research miał z głowy, ale samo się to nie napisało przecież. Talent do pisania też musiał mieć. Albo ogarniania współpracowników.
Mefisto, ja się będę upierał, że drugorzędne znaczenie ma fakt, czy to miniseria, czy kilka sezonów. Liczy się talent twórców i jakiś tam nadzór producentów. Co potwierdzają wymienione tutaj przykłady. Można zrobić kilka sezonów na poziomie (jak mogłeś nie widzieć The Wire?!, a fakt, że SFU Ci nie podeszło też niewiele mówi, bo konsensus nawet tutaj jest taki, że to świetny serial) a można słabsze miniserie (Pacyfik został chyba dużo gorzej przyjęty niż BoB).
Co do The Shield to też nie wiem, co ma do rzeczy, że gość znał temat lepiej niż przeciętny scenarzysta (jeśli tak było). Research miał z głowy, ale samo się to nie napisało przecież. Talent do pisania też musiał mieć. Albo ogarniania współpracowników.
19-08-2015, 20:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2015, 20:45 przez PropJoe.)





