(25-10-2015, 11:56)Crash napisał(a): Ale w takim razie to jest autorskość tylko na etapie scenariusza. Branagha czuć fabularnie w "Thorze", nie stylistycznie. To samo tyczy się Blacka i "Iron Mana 3". Jedynie Joe Johnston w pierwszym "Kapitanie" dał się poznać jako autor, głównie ze względu na to, że uwielbia klimat retro, a "First Avangerowi" bardzo blisko do "Rocketeera". Bracia Russo zrobili całkowicie innego "Kapitana", ale nie mówiłbym w ich przypadku o autorskości.Ale no to o czym my rozmawiamy? Zestaw Thora 1 z Thorem 2, albo z jakimkolwiek innym filmem Marvela. Jest bardzo charakterystyczny. I to można powiedzieć przynajmniej o 80% filmów Marvela, a jeżeli nie można to w częsci przypadków, dlatego że styl autorów jest przezroczysty i mało charakterystyczny (np. Whedon, Favreau). Choc nawet w tych przypadkach znajda sie pewne charakterystyczne elementy.
Cytat:Wcześniej kręcili komedie, inny gatunek, inna konwencja.No ale co to za argument, skoro nakręcili film we własnym stylu?
Dlatego napisałem, że "autorskością" przejmują się snoby komiksowe glownie, bo filmy rozrwkowe i blockbustery robi się raczej w przezroczystym stylu. Ale nawet w Marvelu nie jest tak, ze wszystkie filmy wygladaja identycznie. Dlatego bzdurne wydaja mi się takie komentarze, z którymi dyskutuje ten artykuł - oczywistym jest, ze rezyser ma duzo do gadania, ale przy wielkim budżecie, gdzieś kończy się jego władza.
25-10-2015, 13:58





