(25-10-2015, 18:18)Crov napisał(a): Wiadomo, jakby pozwalali autorom na zrobienie filmu według własnej wizji to po prostu dawali by im hajs i zamykali oczy aż do premiery, nie? ;)
Stary, poczytaj sobie wywiady z Whedonem, to może ogarniesz różnicę pomiędzy zamykaniem oczu, a tłamszeniem wyobraźni w zarodku. Wiadomo, że ci ludzie muszą się trzymać pewnych odgórnych wytycznych i konkretnych historii, ale zatrudnianie ich tylko po to, by odbębnili pańszczyznę to żadna wizja.
Cytat:Nie mam nawet siły odpisywac na reszte twojego posta :D Zwłaszcza w kontekście ostatniego akapitu. Spider-Many turbo-autorskie, ale filmy Marvela już nie, lol. :
Bo są autorskie - i w jednym i drugim czuć rękę danych twórców, charakterystyczne dla nich tricki, pomysły, nawet użycie kamery. Odgórnie są to również blockbustery z pewną generyczną akcją, ale jednak widać, słychać i czuć, że pierwszego zrobił Raimi, a drugiego Webb. O przykładowym Thorze nie mogę tego powiedzieć - gdyby nie nazwisko w napisach, ni chuja bym nie powiedział, że to Branagh. Ale ić się żenować dalej, tylko w spodenki nie popuść, bo ci zniszczyłem wizję uber-super-miłościwie nam panującego Marvela. xD
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
25-10-2015, 18:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2015, 18:35 przez Mefisto.)





