Rzeczywiście pod koniec dwójki klimat zmienia się znacznie, jednak jest to strasznie drętwo i kiczowato zrobione ("To ja zabiłem twoją żonę", no dajcie spokój), nawet finałowa walka jest o wiele gorsza od tej z jedynki.
W każdym razie w przypadku Lethal Weapon trudno mówić o równym poziomie.
W każdym razie w przypadku Lethal Weapon trudno mówić o równym poziomie.
15-09-2007, 19:39





