Nie chce mi się czytać co napisał Gieferg, ale czy jakoś złamałem regulamin, że usunął mi posta? Bo pamiętam, że odpisywałem piczympoonowi.
Dobra, przeczytałem. Z piczympoomem dalej pisze i nie ignoruję go, bo jego ataki na mnie i grzanie się bo ileś tam temu próbowałem mu przetłumaczyć, że nie ma czegoś takiego jak obiektywne ocenianie, mnie zwyczajnie bawią. Dyskusja z Giefergiem nie (tak samo jak nazywanie mnie "dziubusiem", kolejne próby podkurwienia mnie przez tego trolla).
W każdym razie na to...
...odpisałem coś takiego >> Rocky trzymał gardę, klinczował, liczony był tylko raz (w 14 rundzie, którą wrzucałem wyżej) i wcale nie odwraca biegu walki, bo to on położył Creeda w pierwszej i choć technicznie był słabszy, to walczyli jak równy z równym (niejednogłośny werdykt, 8 do 7). Chyba pomylił walkę z Rocky'ego z jego sequelami.
Napisałem też, że zabawne jest to jak piczympoom za wszelką cenę stara się przysrać do moich opinii, no i że w ogóle nie odpowiedział na moje kontrargumenty co do walki w szóstej części.
Dobra, przeczytałem. Z piczympoomem dalej pisze i nie ignoruję go, bo jego ataki na mnie i grzanie się bo ileś tam temu próbowałem mu przetłumaczyć, że nie ma czegoś takiego jak obiektywne ocenianie, mnie zwyczajnie bawią. Dyskusja z Giefergiem nie (tak samo jak nazywanie mnie "dziubusiem", kolejne próby podkurwienia mnie przez tego trolla).
W każdym razie na to...
Cytat:Za bardzo się odsłania? W ogóle nie trzymał gardy. Dostaje po mordzie kilkanaście rund, pada parę razy, jednak nie wiadomo czemu jest w stanie niemal odwrócic bieg walki. Takie rzeczy tylko w Rocky'm. Jeżeli o to chodzi to parodie walk bokserskich, które mają byc atrakcyjne dla niedzielnego widza.
...odpisałem coś takiego >> Rocky trzymał gardę, klinczował, liczony był tylko raz (w 14 rundzie, którą wrzucałem wyżej) i wcale nie odwraca biegu walki, bo to on położył Creeda w pierwszej i choć technicznie był słabszy, to walczyli jak równy z równym (niejednogłośny werdykt, 8 do 7). Chyba pomylił walkę z Rocky'ego z jego sequelami.
Napisałem też, że zabawne jest to jak piczympoom za wszelką cenę stara się przysrać do moich opinii, no i że w ogóle nie odpowiedział na moje kontrargumenty co do walki w szóstej części.
21-12-2015, 17:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2015, 18:07 przez Juby.)





