1. Fakt, za bardzo skupiają się na okresie pre-ANH. W dodatku robią to chyba mało celnie. Skoro taki okres, to serio nie lepiej jakąś przygode Kenobiego ? Uniwersum jest ogromne, to fakt, ale mi akurat nie przeszkadza udział ulubionych postaci. Tylko niech robią to z głową i z sensem. Na "Rogue One" nie napalam się w ogóle, bo jakoś nie bardzo mnie ciekawi jak skradziono plany Death Star. Wolałbym już jakiś spin-off z Threepio i Artoo w roli głównej, w stylu komedii przygodowej.
2. Masz racje. Fajnie gdyby to była po prostu jakaś jedna z wielu przygód Hana i Chewiego. Ale znając życie, dostaniemy gówniany origin typu "Jak poznałem Chewiego, wygrałem Falcona i zostałem szulerem" z byle jakim aktorem w roli głównej. Jedyne co daje jakieś nadzieje, że ten film się uda, to Lawrance Kasdan.
2. Masz racje. Fajnie gdyby to była po prostu jakaś jedna z wielu przygód Hana i Chewiego. Ale znając życie, dostaniemy gówniany origin typu "Jak poznałem Chewiego, wygrałem Falcona i zostałem szulerem" z byle jakim aktorem w roli głównej. Jedyne co daje jakieś nadzieje, że ten film się uda, to Lawrance Kasdan.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
07-01-2016, 15:51





