the biggest movie in the world and of all time [Star Wars: The Force Awakens] is led by a black man
Hit wszech czasów, owszem, ale tylko w USA, a pisanie "led by black man" to też spore nadużycie, bo Finn nie jest głównym bohaterem, tylko Rey.
Natomiast jeśli chodzi o nominacje, to jak dla mnie zasłużył na nią Sam L. Jackson i - mimo że to jedyna rola z tej kategorii jaką widziałem - zastąpiłbym nim Matta Damona, czyli, delikatnie mówiąc, nominację-nieporozumiene.
Hit wszech czasów, owszem, ale tylko w USA, a pisanie "led by black man" to też spore nadużycie, bo Finn nie jest głównym bohaterem, tylko Rey.
Natomiast jeśli chodzi o nominacje, to jak dla mnie zasłużył na nią Sam L. Jackson i - mimo że to jedyna rola z tej kategorii jaką widziałem - zastąpiłbym nim Matta Damona, czyli, delikatnie mówiąc, nominację-nieporozumiene.
19-01-2016, 13:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2016, 13:29 przez Mierzwiak.)





