Natomiast skoro taki wątek został odkopany i w tej sposób go zobaczyłem, to ja sobie pozwolę rzucić pewnym info, które może trochę uzupełni to, co powyżej napisał Adi.
Otóż jakiś czas temu, w ramach zawodowego riserczu, dzięki sieci rodzinno-towarzyskiej miałem okazję być przy nagrywaniu szeptanki do serialu dla TVP przez Janusza Szydłowskiego. Wygląda to w ten sposób, że leci film i lektor do niego czyta dialogi. Przy nagraniu (przynajmniej w TVP) obecny jest tłumacz listy dialogowej, który czasem na bieżąco modyfikuje i poprawia tekst, i przekazuje uwagi lektorowi. Jeśli coś idzie nie tak, lektor się przejęzyczy, spóźni albo pospieszy, film jest cofany i lektor rusza z tekstem od odpowiedniego miejsca. Potem jest to na pewno odpowiednio montowane. I ewentualnie przesuwane w czasie zapewne też, jakkolwiek generalnie całe nagranie odbywa się "po bożemu". Tyle moich obserwacji.
Otóż jakiś czas temu, w ramach zawodowego riserczu, dzięki sieci rodzinno-towarzyskiej miałem okazję być przy nagrywaniu szeptanki do serialu dla TVP przez Janusza Szydłowskiego. Wygląda to w ten sposób, że leci film i lektor do niego czyta dialogi. Przy nagraniu (przynajmniej w TVP) obecny jest tłumacz listy dialogowej, który czasem na bieżąco modyfikuje i poprawia tekst, i przekazuje uwagi lektorowi. Jeśli coś idzie nie tak, lektor się przejęzyczy, spóźni albo pospieszy, film jest cofany i lektor rusza z tekstem od odpowiedniego miejsca. Potem jest to na pewno odpowiednio montowane. I ewentualnie przesuwane w czasie zapewne też, jakkolwiek generalnie całe nagranie odbywa się "po bożemu". Tyle moich obserwacji.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
19-09-2007, 19:17






