no ok, dla mnie to wybitnie filmowa i ciekawa historia a forma jest dużo ciekawsza niż treść. na pewno mogę zarzucić oscarom statuetkę dla lupity czy octavii spencer w służących albo bezjajecznemu filmowi jakim jest wożąc panią daisy. no ale to nie o tym temat.
obejrzałem wczoraj też straight outta compton i szczerzę nie widzę tam nikogo godnego nagrody, bo chociaż historia jest całkiem ciekawa (to, że znana i dość podkoloryzowana - hehe) to nominacja to jest wydaję mi się odpowiedni poziom dla scenariusza. bardzo dobra rola młodego ice cubea, który jednak no jest 'sobą' w tym filmie co trochę minimalizuje jego kreację.
póki co szkoda mi tylko odrobinę elby. samuel l jackson to pewnie ten sam samuel l jackson z filmów tarantino, a jak nie dostał za pulp fiction to nie powinien za jackie brown, django i za pewne nienawistnej ósemki.
obejrzałem wczoraj też straight outta compton i szczerzę nie widzę tam nikogo godnego nagrody, bo chociaż historia jest całkiem ciekawa (to, że znana i dość podkoloryzowana - hehe) to nominacja to jest wydaję mi się odpowiedni poziom dla scenariusza. bardzo dobra rola młodego ice cubea, który jednak no jest 'sobą' w tym filmie co trochę minimalizuje jego kreację.
póki co szkoda mi tylko odrobinę elby. samuel l jackson to pewnie ten sam samuel l jackson z filmów tarantino, a jak nie dostał za pulp fiction to nie powinien za jackie brown, django i za pewne nienawistnej ósemki.
22-01-2016, 13:31





