Cytat:Akurat Fassbender miał lepsze role... w Jobsie był tylko sobą przerobionym wizualnie na Jobsa (czysto fizyczne podobieństwo), a brak było w tym wszystkim prawdziwej kreacji aktorskiej.Przecież tam było charakteryzacji tyle co kot napłakał. Ciężar filmu i postaci opierał się na jego barkach i on to całkowicie pociągnął. Głos, sposób mówienia, tempo... już po pierwszych sekundach zapomniałem, że oglądam aktora a nie prawdziwego Jobsa.
27-01-2016, 19:18





