Dzisiaj gala. Zgodnie z obietnicą, pierwszy raz od 3 lat ją obejrzę kibicując Stallone'owi. Fajnie, że mam odkodowany Canal+ i zwycięzca nie jest tak przewidywalny jak chociażby w 2014.
Do rozdania nie udało mi się i już nie uda obejrzeć dwóch filmów, które mnie interesowały - Steve'a Jobsa i dokumentalnego Amy. Kiedyś obejrzę.
Z nominowanych za najlepszy film nie widziałem tylko Brooklyn. Choć najlepiej w tym roku bawiłem się na Mad Maxie to zdecydowanie nie jest to film, którego widziałbym z główną nagrodą. Big Short lub Spotlight będą najlepszym wyborem.
Z aktorów pierwszoplanowych widziałem tylko DiCaprio i Damona. Niech już wygra Leo. Choć widziałem sporo jego lepszych ról (np. Aviator), to przy nasilającym się od lat bólu dupy, że nie ma statuetki, niech mu ją w końcu dadzą i to zakończą. Poświęcił się tej roli, marzł, jadł surową rybę, spał w koniu, zapuścił brodę i długie włosy. Powiedzmy, że zasłużył/ nie miał konkurencji.
Z aktorek widziałem tylko Brie. Była dobra, niech wygra.
Za drugi plan - wiadomo. Stallone musi wygrać (widziałem wszystkich i tylko zwycięstwo Bale'a nad Stallonem by mnie nie wkur**ło), z aktorek widziałem Jennifer Jason Leigh i Rachel McAdams - żadna z nich nie zagrała na Oscara.
Reżyser - jestem za Millerem.
Scenariusz oryginalny przyznałbym Spotlight albo... Ex Machinie (nie widziałem tylko SOC), adaptowany Big Short lub Pokojowi (poza nimi widziałem jeszcze Marsjanina).
Muzyka - wszystko byleby nie Williams za TFA! Fajnie jakby dostał Morricone.
Piosenka - wszystko byleby nie Sam Smith za Spectre!
Kostiumy, charakteryzacja i zdjęcia - Zjawa.
Scenografia - może Marsjanin? W końcu nominowany jest polak.
Reszta technicznych (montaż, montaż dźwięku, dźwięk, efekty specjalne) dla Mad Maxa.
Do rozdania nie udało mi się i już nie uda obejrzeć dwóch filmów, które mnie interesowały - Steve'a Jobsa i dokumentalnego Amy. Kiedyś obejrzę.
Z nominowanych za najlepszy film nie widziałem tylko Brooklyn. Choć najlepiej w tym roku bawiłem się na Mad Maxie to zdecydowanie nie jest to film, którego widziałbym z główną nagrodą. Big Short lub Spotlight będą najlepszym wyborem.
Z aktorów pierwszoplanowych widziałem tylko DiCaprio i Damona. Niech już wygra Leo. Choć widziałem sporo jego lepszych ról (np. Aviator), to przy nasilającym się od lat bólu dupy, że nie ma statuetki, niech mu ją w końcu dadzą i to zakończą. Poświęcił się tej roli, marzł, jadł surową rybę, spał w koniu, zapuścił brodę i długie włosy. Powiedzmy, że zasłużył/ nie miał konkurencji.
Z aktorek widziałem tylko Brie. Była dobra, niech wygra.
Za drugi plan - wiadomo. Stallone musi wygrać (widziałem wszystkich i tylko zwycięstwo Bale'a nad Stallonem by mnie nie wkur**ło), z aktorek widziałem Jennifer Jason Leigh i Rachel McAdams - żadna z nich nie zagrała na Oscara.
Reżyser - jestem za Millerem.
Scenariusz oryginalny przyznałbym Spotlight albo... Ex Machinie (nie widziałem tylko SOC), adaptowany Big Short lub Pokojowi (poza nimi widziałem jeszcze Marsjanina).
Muzyka - wszystko byleby nie Williams za TFA! Fajnie jakby dostał Morricone.
Piosenka - wszystko byleby nie Sam Smith za Spectre!
Kostiumy, charakteryzacja i zdjęcia - Zjawa.
Scenografia - może Marsjanin? W końcu nominowany jest polak.
Reszta technicznych (montaż, montaż dźwięku, dźwięk, efekty specjalne) dla Mad Maxa.
28-02-2016, 11:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2016, 12:51 przez Juby.)





