Tak w ogóle to co to za absurd, że nie che mi się oglądać Oscarów, ale mimo tego zarywam noc, siedzie z lapem na brzuchu i śledzę na bieżąco twittera, fora Chud, kmf i opinie z drugiej ręki. Na ten przypadek jest już chyba jakaś medyczna nazwa.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
29-02-2016, 05:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2016, 05:17 przez Proteus.)





