To było bardzo bolesne i żenujące show... Współczuję ludziom którzy specjalnie zarywali nockę aby to obejrzeć. ( ja na szczęście miałem nockę i jeszcze mi za to zapłacili więc pół biedy ). Od pierdolenia o rasizmie , czarnych , wykorzystywanych seksualnie , kumba jaaa od wyjącej Gagi do tej pory nie mogę przełknąć kawy przez gardło... Najbardziej zabolał z tego wszystkiego wybór aktora drugoplanowego... Jak można pominąć świetnego Tomka ze Zjawy , który swą obecnością na ekranie budził większy respekt niż Misio i Leo razem wzięci , oraz aktora który przez wieki jest wyśmiewany a mimo to pnie się w swojej twórczości na szczyty aktorstwa tworząc niezapomniane role Rockyiego , Cop Land , First Blood i wiele wiele innych przekazując nagrodę kolesiowi który odegrał rolę w polityczno - cukierkowym filmie na raz od dziadziusia który wysadził Indiane Jonsa CGI atomem... Nie pojmuje tego !!!. Są też pozytywy >> Dużo nagród tych technicznych dla Mad Maxa ( który zupełnie mi nie podszedł >> świat przedstawiony i głupoty fabularne niszczą ten film...) co świadczy , że SF jak najbardziej się liczy i nie trzeba szufladkować tego gatunku. Oczywiście Leo w końcu mu się udało , chociaż po przemyśleniach to nie jest jego najmocniejsza rola. Spokojnie mógł dostać oscara z Wilka , czy nawet Wyspę Tajemnic ( facet wymiata w scenie odkrycia swoich zamordowanych dzieci w jeziorze). Zapomniałbym o tych wszystkich negatywach jakby Miller dostał oscara za reżyserkę , albo jakby Max był najlepszym filmem , ale nie musimy pokazać światu , i dopierdolić katolikom ,bo księża ruchają w dupę niewinnych ministrantów (Spotlight był dobry ale na Boga najlepszy film... proszę Wszyscy Ludzie Prezydenta już odfajkowali tę kategorię ...) Mózg rozjebany , poprawność polityczna i patos zostaną dzisiaj przeze mnie osrane czteropakiem pełno złotych żubrów , cebulowych krążków i Clintem walącym rasistowskimi sucharami z Gran Torino :P
29-02-2016, 14:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2016, 14:45 przez Predator895.)





