No ja tu się zgadzam z Mierzwiakiem, Danus.
Przypomina mi się genialny efekt zestarzenia Brada Pitta w "Benjaminie Buttonie" - pierwszy film, gdzie nie zauważyłem, że coś jest CGI. Zakładam więc, że to jest jakaś rewolucja i krok naprzód dla efektów specjalnych.
Skonfrontuj to teraz z jakimś przeciętnym saj-faj za 150 milionów w którym nawpieprzano miliard eksplozji i statków. Lepsze bo więcej?
Force Awakens pod kątem efektów niczym mnie nie zachwyciło i również jestem za statuetką dla "Ex Machiny" lub (jeszcze bardziej) "Fury Road". Nie przyjmuję argumentacji "bo to Star Wars", albo tego, że niektórym staje na sam zapłon Sokoła Millenium lub miecza świetlnego. :)
No nie musiałeś wiedzieć, ale ja musiałem takie herezje sprostować. :)
Przypomina mi się genialny efekt zestarzenia Brada Pitta w "Benjaminie Buttonie" - pierwszy film, gdzie nie zauważyłem, że coś jest CGI. Zakładam więc, że to jest jakaś rewolucja i krok naprzód dla efektów specjalnych.
Skonfrontuj to teraz z jakimś przeciętnym saj-faj za 150 milionów w którym nawpieprzano miliard eksplozji i statków. Lepsze bo więcej?
Force Awakens pod kątem efektów niczym mnie nie zachwyciło i również jestem za statuetką dla "Ex Machiny" lub (jeszcze bardziej) "Fury Road". Nie przyjmuję argumentacji "bo to Star Wars", albo tego, że niektórym staje na sam zapłon Sokoła Millenium lub miecza świetlnego. :)
Mierzwiak napisał(a):Skąd miałem wiedzieć jak nie ogladałem a czytałem ino...
No nie musiałeś wiedzieć, ale ja musiałem takie herezje sprostować. :)
29-02-2016, 19:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2016, 19:48 przez Capt. Nascimento.)





