VES nominowało TFA za Maz Kanatę (czy jak jej tam) i jakkolwiek ekspertem nie jestem, to jako zwykłemu widzowi trudno mi uznać tą decyzję nawet gdyby w ich kapitule zasiadał Jezus Chrystus.
Natomiast cała kategoria FX na oskarach jest jeszcze bardziej z dupy i spokojnie tylko w tym roku było z 5 filmów z lepszymi efektami niż TFA i 10 z lepszymi niż Ex Machina a poza Mad Maxem żaden nie był nominowany. Taki Witch Hunter mógłby mieć 20 razy lepsze efekty od Ex Machiny ale nikt by nawet palcem w bucie nie kiwnął bo to lekki rozrywkowy przeciętniak cięty z szablonu. Bardzo dobrze w tej kategorii widać, że nikt nie jest w stanie rozdzielić jakości FX od jakości pozostałych elementów w filmie.
Takie efekty jak w Ex Machina można teraz kupić w każdym sklepie z efektami :)
Natomiast cała kategoria FX na oskarach jest jeszcze bardziej z dupy i spokojnie tylko w tym roku było z 5 filmów z lepszymi efektami niż TFA i 10 z lepszymi niż Ex Machina a poza Mad Maxem żaden nie był nominowany. Taki Witch Hunter mógłby mieć 20 razy lepsze efekty od Ex Machiny ale nikt by nawet palcem w bucie nie kiwnął bo to lekki rozrywkowy przeciętniak cięty z szablonu. Bardzo dobrze w tej kategorii widać, że nikt nie jest w stanie rozdzielić jakości FX od jakości pozostałych elementów w filmie.
(01-03-2016, 12:06)military napisał(a): A co świeżego pokazała Ex Machina? Bo takie same efekty (ludzka twarz na robocim ciele) na takim poziomie widziałem w The Signal w 2014, a jemu nikt Oskara nie dał.
Takie efekty jak w Ex Machina można teraz kupić w każdym sklepie z efektami :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
01-03-2016, 12:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2016, 12:42 przez Negatywny.)





