Edge of Tomorrow ma takie zakończenie, że nie jestem w stanie zmusić się do nazwania go dobrym czy obejrzenia po raz drugi.
Ale pomijając już to, że mam wywalone na SW - owszem, dobry film wojenny w takim settingu mógłby być ciekawy, ale nie ufam temu reżyserowi. Not one bit.
Ale pomijając już to, że mam wywalone na SW - owszem, dobry film wojenny w takim settingu mógłby być ciekawy, ale nie ufam temu reżyserowi. Not one bit.
08-04-2016, 10:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2016, 10:30 przez Gieferg.)





