Jeszcze a propo bohaterki - nie mam żadnych wątów do żeńskich postaci w rolach głównych, a Jyn w zwiastunie robi na mnie lepsze wrażenie niż Rey, ale to zwiastun, więc jaka będzie jej postać w filmie - nie wiem. Mam nadzieję, że Disney choć trochę przejmuje się krytyką i nie zafunduje nam kolejnej Mary Sue (chociaż przy takich zyskach krytykę mogą olewać). Ale w każdym razie nie odbieram tego, że w roli głównej znowu kobita, za jakiś zamach na "Star Wars" w imię politycznej poprawności. Gorzej jeśli w swoim spin-offie Han Solo dostanie partnerkę ekranową, która go zepchnie nieco na ubocze (jak w nowym "Mad Maksie" czy tym ostatnim "Hitmanie"). Wtedy dopiero dołączę się do chóru krytyki i wyjdę na ulicę z tabliczką "Disney = feminazi".
08-04-2016, 15:48





