Sądząc po opiniach i ocenach na wszelkich filmowych portalach, to chyba większość społeczeństwa musiałaby być "dead inside" :)
A tak w sumie, to nawet mi się podobała druga połowa, bo było więcej żółwi i więcej akcji. Bo to właśnie problem tego filmu - praktycznie tylko żółwie (ich charaktery, bo z wyglądem to już różnie) i sceny akcji są niezłe. Reszta do zapomnienia. Nie ma tu na pewno choćby śladu takiego klimatu, jaki miała wersja z 1990.
A tak w sumie, to nawet mi się podobała druga połowa, bo było więcej żółwi i więcej akcji. Bo to właśnie problem tego filmu - praktycznie tylko żółwie (ich charaktery, bo z wyglądem to już różnie) i sceny akcji są niezłe. Reszta do zapomnienia. Nie ma tu na pewno choćby śladu takiego klimatu, jaki miała wersja z 1990.
11-04-2016, 15:43





