Cóż moim zdaniem reżyser za bardzo się starał aby widz polubił Bena - ja tego nie kupiłem. Był irytującym bucem i mimo ukazania całego procesu dorastania do sytuacji, takim bucem pozostał:)
Allison to po prostu śliczna, sympatyczna dziewczyna która pod kopułką ma więcej niż kępkę siana. Życie uczy doceniać takie rzeczy;)
Allison to po prostu śliczna, sympatyczna dziewczyna która pod kopułką ma więcej niż kępkę siana. Życie uczy doceniać takie rzeczy;)
24-09-2007, 13:11





