Czytałem tylko pierwszy tom Pottera bo owa seria delikatnie mówiąc mi w gusta nie trafiła, choć przyznaje że swój klimat ma.
Mimo wszystko miałem okazje zobaczyć pierwsze cztery filmy i oto moje opinie :
Pierwszy film - Ogólnie najsłabsza część jak dla mnie choć nawet przyjemna introdukcja. I tu zaznaczam że postać Harrego wogóle mnie nie rusza i naprawdę to czy umrze czy przeżyje jest mi większość filmu obojętne... (winie scenarzystów i aktora)
Komnata tajemnic - Chyba moja ulubiona część bo była tak cholernie mroczna (krwawiąca książka - miodzio :roll: ) Także ta część zmotywowała mnie bym mojemu dzieciakowi nie dawał do ręki HP aż skończy lat 12-ście...
Więxien Azkabanu - Ręce do góry - to ze szczurem to najlepszy plot twist w z jakim w HP się spotkałem. Po za tym nieźle choć nie zgadzam się z opiniom by była to najstraszniejsza/najmroczniejsza część gdyż mam odwrotne odczucia w tej kwestii, plus nie podoba mi się cały wątek "time travelingu"...
Za to STRASZNIE podoba mi się muzyka.
"Czara Ognia" - Podobał mi się bardziej od Więźnia choć fabularnie bez rewelacji. Definitywnie lepsze od strony wizualnej niż treściowej...
"Zakonu Feniksa" jeszcze nie widziałem choć jakoś bardzo mi się nie śpieszy...
Mimo wszystko miałem okazje zobaczyć pierwsze cztery filmy i oto moje opinie :
Pierwszy film - Ogólnie najsłabsza część jak dla mnie choć nawet przyjemna introdukcja. I tu zaznaczam że postać Harrego wogóle mnie nie rusza i naprawdę to czy umrze czy przeżyje jest mi większość filmu obojętne... (winie scenarzystów i aktora)
Komnata tajemnic - Chyba moja ulubiona część bo była tak cholernie mroczna (krwawiąca książka - miodzio :roll: ) Także ta część zmotywowała mnie bym mojemu dzieciakowi nie dawał do ręki HP aż skończy lat 12-ście...
Więxien Azkabanu - Ręce do góry - to ze szczurem to najlepszy plot twist w z jakim w HP się spotkałem. Po za tym nieźle choć nie zgadzam się z opiniom by była to najstraszniejsza/najmroczniejsza część gdyż mam odwrotne odczucia w tej kwestii, plus nie podoba mi się cały wątek "time travelingu"...
Za to STRASZNIE podoba mi się muzyka.
"Czara Ognia" - Podobał mi się bardziej od Więźnia choć fabularnie bez rewelacji. Definitywnie lepsze od strony wizualnej niż treściowej...
"Zakonu Feniksa" jeszcze nie widziałem choć jakoś bardzo mi się nie śpieszy...
22-04-2008, 19:55






