Największą tragedia dla Disneya będzie wtedy, gdy skończą się literki do nazywania kolejnych wariantów myśliwców z uniwersum SW i nie będzie można robić więcej figurek. U-Wing. No tak. Nie było o tym nigdy wcześniej, ale spoko. Czekam na Z-Winga, Ó-Winga i Ę-Winga. Bo nie można odejść od schematu -wingów, żeby się fani nie poczuli obco.
04-08-2016, 21:55






