O, no patrz, przeoczyłem "Eternity". Choć to nie jest nawet w połowie tak flagowy kawałek jak "Beastiality". Z kolei "Despair" to typowy soundtrackowy zapychacz.
Oryginalna muzyka Morricone w "Hateful Eight" liczy 17 utworów, z czego wariacje "Overture" to po prostu mistrzostwo. A reszta jest też solidna.
No i soundtrack soundtrackiem, Tarantino zawsze miał słabość do muzyki Morricone (od razu przypomina się "L'arena" z filmu "Il Mercenario" użyta w "Kill Billu"). Ale to, że reżyserowi zachciało się skorzystać z tego, kto jest kompozytorem soundtracku, niekoniecznie odbiera oryginalności reszcie. :)
Oryginalna muzyka Morricone w "Hateful Eight" liczy 17 utworów, z czego wariacje "Overture" to po prostu mistrzostwo. A reszta jest też solidna.
No i soundtrack soundtrackiem, Tarantino zawsze miał słabość do muzyki Morricone (od razu przypomina się "L'arena" z filmu "Il Mercenario" użyta w "Kill Billu"). Ale to, że reżyserowi zachciało się skorzystać z tego, kto jest kompozytorem soundtracku, niekoniecznie odbiera oryginalności reszcie. :)
12-08-2016, 14:33





