Wiem, że na forum nie ma miłosników tzw fan-editów, ani tym bardziej animowanego spin-offu SW z 2008, ale jeśli ktoś kiedyś w przyszłości chciałby obejrzeć ten film, to polecam obejrzeć go w bardziej oglądalnej wersji, "Army of the Republic". A oto kilka powodów dlaczego:
- całkowicie wycięty wątek syna Jabby i jego porwania oraz wątek Padme. Zamiast tego Yoda mówi, że porwano mistrza Jedi. Anakin i Obi-Wan ruszają mu na pomoc, i co najlepsze, BEZ AHSOKi (Anakin każe jej zostać).
-duzo mniej pokracznej muzyki Kinera, dużo więcej muzyki Williamsa
-powycinane wszelkie durne teksty typu 'Skyguy" itp. oraz dziecinne zachowywanie się droidów
-opening crawl w stylu epizodów
-dodany został także wątek szkolenia szturmowców. Widzimy jak wygląda ich szkolenie i jak wyglądają ich wzajemne relacje. Każdy ma swój charakter i jakąs osobowość - coś czego nie pokazano w PT.
Generalnie ta wersja jest o 40 min dłuższa, ale ogląda się dużooo lepiej niż oryginalny film TCW.
- całkowicie wycięty wątek syna Jabby i jego porwania oraz wątek Padme. Zamiast tego Yoda mówi, że porwano mistrza Jedi. Anakin i Obi-Wan ruszają mu na pomoc, i co najlepsze, BEZ AHSOKi (Anakin każe jej zostać).
-duzo mniej pokracznej muzyki Kinera, dużo więcej muzyki Williamsa
-powycinane wszelkie durne teksty typu 'Skyguy" itp. oraz dziecinne zachowywanie się droidów
-opening crawl w stylu epizodów
-dodany został także wątek szkolenia szturmowców. Widzimy jak wygląda ich szkolenie i jak wyglądają ich wzajemne relacje. Każdy ma swój charakter i jakąs osobowość - coś czego nie pokazano w PT.
Generalnie ta wersja jest o 40 min dłuższa, ale ogląda się dużooo lepiej niż oryginalny film TCW.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
02-09-2016, 09:14





