Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 31,050
Liczba wątków: 67
Hmm, faktycznie finał leciutko ssie - choć z drugiej strony podoba mi się
ta gorycz i fakt, że ani werdykt, ani wyjaśnienie (które nic nie wyjaśnia) nic w sumie nie zmieniły w życiu bohaterów, jakby wracamy do punktu wyjścia. Co do śledztwa to faktycznie może budzić obiekcje, ale w sumie nie dziwię im się, skoro, jak sądzili, wszystko mieli podane jak na talerzu. O wiele bardziej drażni mnie, że nic nie zrobili potem - przecież w świetle nowych dowodów i podejrzeń proces powinien zostać odwołany ze strony oskarżających; przecież co by było, gdyby uznano go winnym? bez sensu trochę. Zresztą i tak chłopak popadł w patologię przez całą tę szopkę. Teraz będzie ćpał, może nawet robił przysługi na wolności Fredosławowi i tylko patrzeć jak go znowu przymkną.
I jaki z tego morał? Jeśli czarni zapraszają cię znienacka na imprezę, siedź w domu :)
05-09-2016, 01:59