Z tym filmem nie wytrwałem do końca. O jedną dyfekację i pawia za dużo i wtedy pojawia się pytanie po co?
Za dużo wyraźnego w tej dycyplinie wyrazu i te sceny seksu meneli z pielęgniarami przejaskrawione i już z resztą
typowe dla Smarzowskiego. Ale nie mówię nie.
Za dużo wyraźnego w tej dycyplinie wyrazu i te sceny seksu meneli z pielęgniarami przejaskrawione i już z resztą
typowe dla Smarzowskiego. Ale nie mówię nie.
Nie lubię snobów, hipsterów i internetowych cwaniaków
21-09-2016, 14:11





