Harry Potter i Czara Ognia
Ten film kontynuuje oczywiście stylistykę poprzedniej części, jednocześnie coraz mocniej stawiając na mrok, Hogwart przestaje odgrywać znaczącą rolę, to i znika całkowicie ta "magia i tajemnica" znane z pierwszych dwóch filmów. Można powiedzieć, że "magia i tajemnica" zamieniły się w "mrok i zwroty akcji", a to nie jest to samo.
Sama fabuła i klimat mimo to mi się podobał, choć, trochę irytował mnie Harry, który jakby się zmienił na tle poprzednich filmów, wcześniej był otwarty, pewny siebie, dumny i odważny, co było istotne.
Teraz nagle stał się nieśmiały, przerażony i często był taki zmieszany, miewał momenty odwagi, ale to już nie było to samo.
Poza tym wydaje mi się, że tutaj Voldemort zaliczył najlepszy swój występ, także wizualnie wyglądał najlepiej.
9/10 to moje ocena, historia jest klimatyczna, bardzo fajna ścieżka dźwiękowa, wyróżnia się w niej więcej motywów niż w reszcie filmów. Wahałem się czy dać 8/10, bo to by była sprawiedliwa ocena, ale... bardzo mi się podobał finał oraz ten ponury nastrój budowany konsekwentnie od samego początku.
Ten film kontynuuje oczywiście stylistykę poprzedniej części, jednocześnie coraz mocniej stawiając na mrok, Hogwart przestaje odgrywać znaczącą rolę, to i znika całkowicie ta "magia i tajemnica" znane z pierwszych dwóch filmów. Można powiedzieć, że "magia i tajemnica" zamieniły się w "mrok i zwroty akcji", a to nie jest to samo.
Sama fabuła i klimat mimo to mi się podobał, choć, trochę irytował mnie Harry, który jakby się zmienił na tle poprzednich filmów, wcześniej był otwarty, pewny siebie, dumny i odważny, co było istotne.
Teraz nagle stał się nieśmiały, przerażony i często był taki zmieszany, miewał momenty odwagi, ale to już nie było to samo.
Poza tym wydaje mi się, że tutaj Voldemort zaliczył najlepszy swój występ, także wizualnie wyglądał najlepiej.
9/10 to moje ocena, historia jest klimatyczna, bardzo fajna ścieżka dźwiękowa, wyróżnia się w niej więcej motywów niż w reszcie filmów. Wahałem się czy dać 8/10, bo to by była sprawiedliwa ocena, ale... bardzo mi się podobał finał oraz ten ponury nastrój budowany konsekwentnie od samego początku.
30-11-2016, 15:30






