Matko, ile lat już tego nie widziałem? Powtórzyłem jedyną słuszną wersję Pamięci absolutnej w ten weekend i wciąż nie mam pojęcia - czy to był sen w Recall, czy prawda?*
W każdym razie, klasyka. Trochę się postarzał, ale wiele efektów specjalnych wciąż robi duże wrażenie. Do tego super sceny akcji, walki wręcz, no i ta kochana, przesadzona brutalność Verhoevena. Schwarzenegger in his prime, Stone nigdy nie była seksowniejsza, czarne charaktery złe do szpiku kości, humor był tam gdzie być powinien. Klasyka, dobrze było do tego wrócić.
*W dzieciństwie oczywistym dla mnie było, że to co się dzieje na Marsie to prawda. Brakowało mi tego braku odpowiedzi, ale na youtubie znalazłem teorię z argumentami, czemu to wszystko miało być sztucznymi wspomnieniami z Recall. Teraz już sam nie wiem co o tym myśleć, ale to tylko dodatkowy plus dla filmu. :)
PS
Nawet jeżeli bardziej starzeje się wizualnie, to wolę ^ od Łowcy androidów Scotta!
14-12-2016, 13:07





