(22-12-2016, 08:23)simek napisał(a): Ale Ty zakładasz, że to MA BYĆ typowy, czarny charakter, więc im bardziej przerażający będzie tym lepiej. Dla mnie to po prostu gość, który robi swoją robotę, a rebelia mu w tym przeszkadza i dlatego się na nich wkurza, na pewno pierwszą z jego cech charakteru nie jest: zły. On nie budzi się rano z myślą zmiażdżenia Rebeli, tylko wykonania swojej roboty i pewnie powrót do domu do żony i dzieci
Zacznijmy od tego, że Star Warsy są jednak pewnym archetypem opowieści - nieważne jak "fanowsko" podreasowanym na bardziej "realistyczny" i nie tak oczywisty. Zatem tak, te filmy wymagają silnego schwarzcharakteru. Nie chodzi nawet o to by był przerażający, ale żeby miał charakter. Kranik, jakkolwiek dobrze zagrany, tego charakteru nie ma. Koleś prezentuje się zajebiście, ale poza krzyczeniem i lataniem nie robi właściwie nic, co czyniłoby z niego bohatera z jakim należałoby się liczyć, i jaki zapadałby w pamięć. Kończy zresztą w mocno sztampowy sposób. Inna sprawa, że jaka główna bohaterka, taki czarny charakter

Cytat:Ciekawe że komuś nie przeszkadza Murzyn z wypranym mózgiem, spędzający całe życie w Faszystowskiej Organizacji Kosmicznej który nawet nie zna swojego imienia, a który zachowuje się po ucieczce, ni z gruszki ni z pietruszki, jak normalny 20-latek (Hej lala, daj rąsię, pośmigamy po Galaktyce?), a przeszkadza taka postać jak Krennic.
Przy czym Murzyn z wypranym mózgiem nie jest głównym bohaterem TFA - stanowi raczej swoistego sidekicka, który przy okazji w fajny sposób, bo od tej "drugiej strony" wprowadza nas do wydarzeń. Poza tym jestem w stanie kupić, że koleś z wypranym mózgiem, który przypuszczalnie jest dwudziestoparolatkiem, traci głowę na widok fajnej laski, których na co dzień nie widzi za dużo (o ile w ogóle coś widzi, bo przecież nic w tych hełmach nie widać
Kranik jest jednak dalece bardziej poważną, zaawansowaną postacią i jak najbardziej należał mu się mocniejszy rys, o 5 minutach chwały nie wspominając. A co do skryptu i dokrętek - wystarczy pooglądać, poczytać i poskładać do kupy informacje. Teoretycznie Disney zmienił tylko finał, ale w praktyce wiadomo jak to jest. Na pewno całość została mocno pocięta i niewykluczone, że wypadło z niej coś mega fajnego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
22-12-2016, 19:47





