No cóż, "Silence" już pożegnało się z nagrodami. Mnie boli fakt, że Scorsese to obecnie jeden z największych (jeśli nie największy) wirtuozów kina a na tą chwilę ma jedną nagrodę mimo, że spokojnie powinien dostać jeszcze z dwie. "Silence" było idealnym filmem na powiększenie puli. Zobaczymy czy może "The Irishman" będący jakby nie patrzeć powrotem Martiego to jego ulubionego gatunku, coś wskóra. A jak nie to pozostaje "The General" który tematyką z miejsca zainteresuje cała Akademie :P
12-01-2017, 20:36






