(20-01-2017, 16:36)military napisał(a): Cienie sobie może sprowadzę w oryginale, bo polskiego tłumaczenia raczej nie tknę.:) Thrawna ruszałem ale mnie nie porwał - postać C'baotha, czy jak mu tam było, koszmarna, a sam Thrawn mocno przerysowany (tak genialny, że wie nawet rzeczy, których nie powinien).
Osobiście uważam, że Zahn to najlepsze, co spotkało EU (on de facto zapoczątkował stary kanon). Zresztą to całkiem sprawny rzemieślnik - czytałem też inne jego powieści i daje radę w gatunku space opery.
Natomiast wiem, że opinie o Zahnie są podzielone. Niektórzy wolą takiego Kevina J. Andersona, z którym Zahn przez jakiś czas konkurował, ale dla mnie gość zbyt popuszczał wodze fantazji i jego trylogia "W poszukiwaniu Jedi", "Uczeń ciemnej strony" i "Władcy Mocy" jest absolutnie przereklamowana.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
20-01-2017, 16:47





