"Spotkanie na Mimban" miało być dokładnie tym, o czym piszesz - kontynuacją "Nowej nadziei". Niskobudżetową. Brak w niej Hana Solo, bo Harrison Ford nie podpisał jeszcze kontraktu na sequele. Ogólnie pozycja bardzo słaba, ale w ramach ciekawostki nawet interesująca. Pokazuje w jakim kierunku mogło pójść całe uniwersum.
Co do Andersona, to miał zbyt wybujałą fantazję, nawet jak na standardy panujące w uniwersum SW. Wystarczy wspomnieć tu tylko o czymś tak kuriozalnym, jak Pogromca Słońc. Poza tym, tak jak piszesz - mało klimatu, a dużo nudy. I pomyśleć, że niektórzy wolą dziwolągi Andersona od solidnych space oper Zahna...
Choć przy "betonie" pokroju "Dzieci Jedi", ksiązki Andersona nie wypadają najgorzej.
Całkiem fajna jest też seria Nowa Era Jedi. 19 tomów o inwazji istot z innej galaktyki. Nie wszystkie książki trzymają poziom, ale ogólnie NEJ odświeżył nieco skostniałe ramy EU.
Co do Luceno,. pamiętam, że jego książka wprowadzająca do "Mrocznego widma" - "Maska kłamst" jest świetna i co najlepsze, wcale nie ma w niej dużo akcji (o ile mnie pamięć nie myli), za to roi się od intryg politycznych.
Cieszę się, że autor jest obecny również w nowym kanonie.
Co do Andersona, to miał zbyt wybujałą fantazję, nawet jak na standardy panujące w uniwersum SW. Wystarczy wspomnieć tu tylko o czymś tak kuriozalnym, jak Pogromca Słońc. Poza tym, tak jak piszesz - mało klimatu, a dużo nudy. I pomyśleć, że niektórzy wolą dziwolągi Andersona od solidnych space oper Zahna...
Choć przy "betonie" pokroju "Dzieci Jedi", ksiązki Andersona nie wypadają najgorzej.
Całkiem fajna jest też seria Nowa Era Jedi. 19 tomów o inwazji istot z innej galaktyki. Nie wszystkie książki trzymają poziom, ale ogólnie NEJ odświeżył nieco skostniałe ramy EU.
Co do Luceno,. pamiętam, że jego książka wprowadzająca do "Mrocznego widma" - "Maska kłamst" jest świetna i co najlepsze, wcale nie ma w niej dużo akcji (o ile mnie pamięć nie myli), za to roi się od intryg politycznych.
Cieszę się, że autor jest obecny również w nowym kanonie.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
22-01-2017, 00:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-01-2017, 00:42 przez Dirk.)





