Cytat: marzeniem było zostać właśnie aktorem, bądź reżyserem.
Jedyne "aktorstwo/reżyseria/scenopisarstwo" jakie zdarzyło mi się uskuteczniać, to RPGi na żywo. To mi się podobało, świetna zabawa, świetny klimat (z muzyką filmową w dodatku), ale już teatr - meeeeeeeeeh, nie tykam kijem i przez szmatę, a jeszcze brać w tym udział, dajcie spokój :)
Poza tym nie mógłbym być aktorem, załóżmy, że ktoś by ode mnie wymagał, żebym obciął do roli włosy albo zgolił brodę i co ja na to? GTFO :) Co innego montaż (w co się po amatorsku lubię bawić) reżyseria czy scenariusz, ale szczerze mówiąc to już wolę pisać prozę.
25-02-2017, 15:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-02-2017, 16:00 przez Gieferg.)





