Ech, jestem już chyba na to za stary. A pomyśleć, że chciałem brać urlop, żeby oglądać galę i w tym roku. Jednak głębokie przekonanie, że Kimmel zawali widowisko notorycznymi dowcipami/złośliwymi nawiązaniami do Trumpa (wystarczy śledzić jego facebooka, żeby nie mieć co do tego wątpliwości) ostatecznie zniechęcił mnie od tej decyzji. Teraz tak sobie leżę, śledzę jednym okiem streama, widzę że na zegarku już wpół do trzeciej i absolutnie nic nie dzieje się w temacie... i trafia mnie szlag. Wiem że zawsze tak było, no ale teraz wydaje mi się to gra niewarta świeczki. :)
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
27-02-2017, 03:32






