Military napisał(a):Druga połowa leciała w tle jako white noise, bo byłem tak śmiertelnie znudzony pierwszą godziną, że wolałem robić coś innegoHere we go again...
Jeśli to standardowa procedura to by chyba wyjaśniało przynajmniej część twoich mocno absurdalnych ocen/recenzji. Zastanawiam się tylko jakim u diabła cudem przetrwałeś Warcrafta (który ma te same problemy z postaciami o których tu piszesz - tylko bardziej). No ale skoro tak ci się podobał, to wygląda na to, że Jesteś jednym z kilkuset milionów oddychających powodów, dla których kino popularne jest w tej chwili takim szambem. No nie?
25-03-2017, 12:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2017, 12:54 przez Gieferg.)





