Nie chcę tutaj umierać za finałowe "To", ale w samym filmie motyw ma trochę więcej sensu niż wynikałoby z recenzji Douga. Niby niedawno oglądałem, a już uleciało z głowy, w każdym razie jest tam motyw o odwoływaniu się do lęków dziecięcych bohaterów, więc finałowego potwora można traktować jako kwintesencję tych obaw. Ale nie jest to podane w jakiś szczególnie klarowny i udany sposób.
26-03-2017, 16:47





