Ostatnia scena jest najgorsza w tym i tak nieciekawym zwiastunie. Pennywise nie kojarzy mi się z wrzaskami i bieganiem. Faktycznie najbardziej obiecująca jest scena z projektorem, chociaż nie zapowiada się, żeby chociaż trochę się zbliżyła do wersji z adaptacji telewizyjnej. No i uwiera mnie ten marketing. Po co jako pierwszy materiał rzucili klauna na 100%? Takie chowanie go teraz w materiałach byłoby ok, ale jaki ma to sens, kiedy wszyscy go widzieli i to bardzo dokładnie? Bez sensu. Nie zapowiada się to zbyt dobrze.
.
29-03-2017, 18:35





