Po seansie RN (w sumie wcześniej też) mam wrażenie, że kręcenie scen kaskaderskich "na żywo" to jedynie niepotrzebna zachcianka bufona Toma. Bo jakie ma to inne usprawiedliwienie? Żadnego. Szczególnie, że w samym filmie pojawia się sporo CGI a scenę z samolotem można było nakręcić na green screenie i nikt nie zauważyłby różnicy.
Ocena 6/10 choć gorszy od poprzedniej chyba
Ocena 6/10 choć gorszy od poprzedniej chyba
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
18-04-2017, 00:22





